Czy zastanawiałeś się, czy możesz przemierzać Night City ze znajomymi w Cyberpunk 2077? Ten artykuł rozwieje wszelkie wątpliwości dotyczące trybu kooperacji w grze, wyjaśni, dlaczego go nie ma, i przedstawi przyszłe plany CD Projekt RED oraz dostępne alternatywy.
Cyberpunk 2077 nie oferuje trybu kooperacji, ale przyszłość uniwersum może to zmienić.
- Gra Cyberpunk 2077 (wraz z dodatkiem Widmo Wolności) nie posiada i nie otrzyma oficjalnego trybu kooperacji ani żadnej formy rozgrywki wieloosobowej.
- Plany multiplayer dla pierwszej części gry zostały anulowane po premierze, aby studio mogło skupić się na naprawie i ulepszeniu podstawowej rozgrywki jednoosobowej.
- Następna gra w uniwersum Cyberpunka, o nazwie kodowej "Projekt Orion", jest w fazie rozwoju i ma zawierać komponent multiplayer, budowany od podstaw.
- Premiera "Projektu Orion" przewidywana jest przez analityków na około 2030 rok.
- Istnieje fanowski mod CyberMP, który ma na celu dodanie do gry trybów takich jak wyścigi i deathmatch, ale nie wspólne przechodzenie fabuły.
- W 2025 roku zapowiedziano grę arcade "Cyberpunk 2077: Turf Wars" z trybem kooperacji, która jednak nie jest związana z główną serią na PC/konsole.

Cyberpunk 2077 i co-op: Wszystko, co musisz wiedzieć
Krótka odpowiedź, której szukasz: Czy można zagrać w Cyberpunka 2077 ze znajomymi?
Przejdźmy od razu do sedna, bo wiem, że to pytanie nurtuje wielu graczy. Muszę to powiedzieć jasno: Cyberpunk 2077, włącznie z rewelacyjnym dodatkiem "Widmo Wolności", jest doświadczeniem wyłącznie dla jednego gracza. Niestety, nie ma i nigdy nie będzie oficjalnego trybu kooperacji ani żadnej formy rozgrywki wieloosobowej w tej odsłonie gry. Wiem, że to może być rozczarowujące dla tych, którzy marzyli o wspólnym przemierzaniu Night City, ale takie jest oficjalne stanowisko CD Projekt RED.
Historia porzuconej obietnicy: Dlaczego oficjalny multiplayer nigdy nie trafił do Night City?
Warto jednak pamiętać, że nie zawsze tak było. Początkowo, przed premierą Cyberpunka 2077, CD Projekt RED miało plany na wprowadzenie trybu wieloosobowego. Były to jednak dość mgliste obietnice, które szybko zderzyły się z rzeczywistością. Po burzliwej premierze gry i ogromnej liczbie problemów technicznych, studio musiało podjąć trudną, ale moim zdaniem słuszną decyzję. Plany dotyczące trybu multiplayer dla pierwszej części gry zostały anulowane, aby całe zasoby deweloperskie mogły zostać przekierowane na naprawę i ulepszenie podstawowej, jednoosobowej rozgrywki. Był to ruch konieczny, by uratować reputację gry i studia.
Skupienie na jakości: Jak naprawa gry po premierze pogrzebała plany na tryb wieloosobowy?
Decyzja o porzuceniu trybu multiplayer była bezpośrednią konsekwencją katastrofalnego stanu gry w momencie premiery. CD Projekt RED stanęło przed wyborem: próbować ratować wszystko naraz, czy skupić się na tym, co najważniejsze czyli na dostarczeniu obiecanej, wysokiej jakości gry dla jednego gracza. Wybrano tę drugą opcję, co, jak pokazały kolejne lata i liczne patche, było strzałem w dziesiątkę. Poświęcenie trybu multiplayer było absolutnie konieczne dla odbudowania zaufania graczy i doprowadzenia Cyberpunka 2077 do stanu, w jakim jest dzisiaj czyli do jednej z najlepszych gier RPG ostatnich lat. Ta strategia, choć oznaczała brak co-opa w obecnej grze, pozwoliła na stworzenie solidnych fundamentów pod przyszłe projekty w uniwersum.

Nadzieja na przyszłość: Co wiemy o "Projekcie Orion", czyli następcy Cyberpunka 2077?
Skoro obecna wersja gry nie oferuje kooperacji, naturalnie pojawia się pytanie: co z przyszłością? I tutaj mam dla Was dobre wieści, bo przyszłość uniwersum Cyberpunka rysuje się bardzo obiecująco pod kątem rozgrywki sieciowej.
Oficjalne potwierdzenie od CD Projekt RED: Multiplayer jako fundament nowej gry
CD Projekt RED oficjalnie potwierdziło, że następna gra w uniwersum Cyberpunka, o nazwie kodowej "Projekt Orion", jest na wczesnym etapie rozwoju i ma zawierać komponent multiplayer. Co więcej, nie będzie to żaden dodatek czy poboczny tryb. Rozwój tych funkcji jest planowany od podstaw, a nie jako coś "doczepionego" do istniejącej struktury, co było jednym z problemów przy rozważaniach o multiplayerze w pierwszej części. Prace nad projektem prowadzone są głównie w nowym studiu w Bostonie, co świadczy o skali i powadze przedsięwzięcia. To daje mi nadzieję, że tym razem wszystko zostanie zaprojektowane z myślą o płynnej i angażującej rozgrywce sieciowej.
Czego możemy się spodziewać? Analiza ofert pracy i strategii studia
Analizując oferty pracy publikowane przez CD Projekt RED, zwłaszcza te na stanowiska związane z programowaniem sieciowym, można wywnioskować bardzo wiele. Wprost wskazują one na budowanie systemów działających zarówno w trybie single-player, jak i multiplayer. To sugeruje głęboką integrację funkcji sieciowych w rdzeniu gry. Nie będzie to zapewne oddzielny moduł, ale raczej elementy rozgrywki, które będą miały swoje odzwierciedlenie zarówno w samotnej przygodzie, jak i w interakcjach z innymi graczami. Może to oznaczać, że świat gry będzie bardziej dynamiczny i reagujący na działania wielu osób, co otwiera mnóstwo możliwości.
Co-op czy rywalizacja? Potencjalne formy rozgrywki sieciowej w nowym Cyberpunku
Skoro multiplayer jest budowany od podstaw, to jakie formy rozgrywki sieciowej możemy przewidywać w "Projekcie Orion"? Moim zdaniem, jest duża szansa na pełnoprawny tryb kooperacji fabularnej, gdzie będziemy mogli przechodzić misje główne i poboczne ze znajomymi. Taki model idealnie pasowałby do bogatego świata Night City. Nie wykluczałbym również elementów rywalizacyjnych, takich jak zorganizowane potyczki gangów, wyścigi czy inne aktywności, które urozmaiciłyby rozgrywkę. CD Projekt RED ma doświadczenie w tworzeniu rozbudowanych światów, więc połączenie obu tych aspektów kooperacji w misjach i rywalizacji w otwartym świecie wydaje mi się najbardziej prawdopodobne i pożądane przez społeczność.
Kiedy zagramy? Realistyczne spojrzenie na datę premiery "Projektu Orion"
Niestety, na "Projekt Orion" przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać. Analitycy rynkowi, opierając się na skali projektu i konieczności zbudowania od podstaw elementów sieciowych, przewidują, że premiera gry może nastąpić w okolicach 2030 roku. Wiem, to odległa perspektywa, ale musimy pamiętać, że CD Projekt RED słynie z ambitnych projektów, które wymagają czasu. Rozbudowa o tak złożone elementy sieciowe dodatkowo wydłuża ten proces. Lepiej poczekać na dopracowany produkt, niż dostać coś niedokończonego, prawda?

Alternatywa tu i teraz? Przegląd fanowskich modów na co-op
Czekanie do 2030 roku to sporo czasu. Czy jest więc jakaś alternatywa dla tych, którzy chcą już teraz zagrać w Cyberpunka 2077 ze znajomymi, nawet jeśli nieoficjalnie?
CyberMP ambitny projekt, który może zmienić wszystko
Społeczność moderska, jak to często bywa, nie czeka z założonymi rękami. Istnieje rozwijany przez fanów projekt o nazwie CyberMP, którego celem jest dodanie do gry trybu wieloosobowego. Chociaż mod nie jest jeszcze publicznie dostępny, regularne testy deweloperskie na początku 2026 roku pokazują znaczne postępy w synchronizacji graczy, pojazdów oraz w stabilności. To naprawdę imponujące, co potrafią zdziałać pasjonaci, gdy mają odpowiednie narzędzia i determinację.
Co dokładnie oferuje mod? Wyścigi i deathmatch zamiast wspólnej fabuły
Warto jednak mieć realistyczne oczekiwania. Celem modyfikacji CyberMP jest umożliwienie wspólnej eksploracji Night City oraz wprowadzenie trybów gry takich jak wyścigi i deathmatch. Nie jest to jednak mod, który pozwoli na wspólne przechodzenie fabularnych misji w kooperacji. Tworzenie pełnoprawnego co-opa fabularnego jest niezwykle skomplikowane i wymagałoby ingerencji w rdzeń gry na poziomie, który jest praktycznie niemożliwy dla fanowskich projektów. Mimo to, możliwość wspólnego zwiedzania miasta i zabawy w mini-grach to już coś!
Stabilność i ograniczenia: Czy warto czekać na modyfikacje od społeczności?
Modyfikacje tworzone przez społeczność, choć często genialne, zawsze wiążą się z pewnymi ograniczeniami. Mogą pojawić się problemy techniczne, brak oficjalnego wsparcia, a stabilność rozgrywki może być daleka od ideału. Nie zawsze też oferują tak płynne i zintegrowane doświadczenie, jak oficjalne rozwiązania. Moja rada? Warto śledzić rozwój CyberMP, bo to fascynujący projekt, ale nie należy oczekiwać, że zastąpi on pełnoprawny tryb multiplayer. To raczej ciekawostka i sposób na doraźną zabawę ze znajomymi w Night City.
Podsumowanie dla graczy: Co robić, jeśli chcesz grać w klimacie cyberpunka z przyjaciółmi?
Podsumowując, sytuacja z multiplayerem w Cyberpunku 2077 jest dość klarowna, choć dla niektórych może być rozczarowująca. Ale to nie koniec świata!
Cierpliwość jest cnotą: Dlaczego warto czekać na oficjalne rozwiązania w "Projekcie Orion"?
Jeśli marzycie o pełnoprawnym doświadczeniu multiplayer w uniwersum Cyberpunka, czekanie na "Projekt Orion" jest moim zdaniem najlepszą opcją. Oficjalne rozwiązania będą z pewnością bardziej stabilne, rozbudowane i zgodne z oryginalną wizją twórców. Będą też wspierane i rozwijane przez studio, co gwarantuje jakość, której trudno oczekiwać od fanowskich projektów. Wiem, że to długa perspektywa, ale jestem przekonany, że będzie warto.
Przeczytaj również: Cyberpunk 2077: Kup auto po 2.0! Autofixer, uzbrojone bryki, za darmo
Gry, które wypełnią lukę: Polecane tytuły z trybem co-op w cyberpunkowym świecie
A co, jeśli nie chcecie czekać? Na szczęście rynek gier oferuje wiele alternatyw z trybem kooperacji, które mogą zaspokoić waszą potrzebę wspólnej rozgrywki w podobnym, futurystycznym lub cyberpunkowym settingu. Na przykład, w 2025 roku zapowiedziano grę arcade "Cyberpunk 2077: Turf Wars", która oferuje tryb kooperacji, choć jest to produkt przeznaczony na automaty i nie ma związku z główną grą na PC i konsole. Poza tym, warto rozejrzeć się za takimi tytułami jak Deus Ex: Mankind Divided (choć to single-player, to klimat jest bardzo bliski), czy też poszukać w grach z gatunku looter-shooter, jak Borderlands (choć to bardziej humorystyczne sci-fi, to kooperacja jest świetna) lub Destiny 2, które oferują futurystyczne settingi i rozbudowane tryby kooperacyjne. Pamiętajcie, że świat gier jest ogromny i zawsze znajdzie się coś, co wypełni lukę, czekając na nadejście "Oriona"!
