Na początku 2026 roku League of Legends ma około 120-135 milionów aktywnych graczy miesięcznie.
- Miesięczna liczba aktywnych graczy (MAU) w League of Legends na styczeń 2026 szacowana jest na 120-135 milionów.
- Dzienna liczba aktywnych graczy (DAU) wynosi od 30 do 40 milionów.
- Szczyt popularności gry (150-180 milionów MAU) przypadał na lata 2021-2022, głównie dzięki serialowi "Arcane".
- W latach 2024-2025 gra utrzymywała stabilną bazę około 131-132 milionów MAU.
- LoL znacząco przewyższa konkurentów takich jak Dota 2 i Counter-Strike 2 pod względem liczby graczy, choć Valorant generuje większe przychody.
- Polska jest jednym z krajów z najsilniejszą społecznością LoL-a w Europie, napędzaną przez e-sport i streamerów.

Ilu graczy tak naprawdę ma League of Legends na początku 2026 roku?
Zawsze fascynowały mnie liczby w branży gier, a League of Legends od lat dostarcza naprawdę imponujących statystyk. Kiedy patrzymy na początek 2026 roku, obraz jest nadal bardzo klarowny: to gigant, który nie zamierza ustępować pola.
Miesięczna liczba aktywnych graczy (MAU): Analiza najnowszych danych
Na podstawie dostępnych danych, mogę śmiało stwierdzić, że na początku 2026 roku League of Legends utrzymuje się na niezwykle wysokim poziomie popularności. Szacuje się, że miesięczna liczba aktywnych graczy (MAU) w LoL-u wynosi obecnie od 120 do 135 milionów. Co więcej, niektóre źródła podają jeszcze bardziej precyzyjną liczbę, wskazując na około 131 milionów MAU na styczeń 2026. Wskaźnik MAU, czyli Monthly Active Users, to kluczowa metryka w świecie gier online, która pokazuje, ile unikalnych kont logowało się do gry przynajmniej raz w ciągu miesiąca. Jest to doskonały barometr ogólnej kondycji i zasięgu tytułu.
Gracze online w czasie rzeczywistym: Kiedy serwery pękają w szwach?
Oprócz statystyk miesięcznych, równie interesujące jest to, ilu graczy jest online w jednym momencie. Publiczne trackery, które monitorują aktywność na serwerach, regularnie pokazują ponad 1 milion osób grających jednocześnie. Muszę jednak zaznaczyć, że te dane są niepełne. Nie uwzględniają one serwerów chińskich, które stanowią ogromną część bazy graczy LoL-a. Gdybyśmy mieli pełne dane, ta liczba byłaby znacznie wyższa. Idąc dalej, szacowana dzienna liczba aktywnych graczy (DAU) waha się od 30 do nawet 40 milionów. To są naprawdę oszałamiające liczby, które świadczą o nieustannej, codziennej aktywności społeczności.
Mit umierającej gry: Dlaczego liczby wciąż robią ogromne wrażenie?
Często słyszę głosy, że "LoL umiera" lub "jego najlepsze lata już minęły". Patrząc na przedstawione dane, muszę z tymi opiniami polemizować. Mimo pewnych naturalnych wahań, liczba graczy utrzymuje się na bardzo wysokim i przede wszystkim stabilnym poziomie. Przykładowo, w latach 2024 i 2025 gra konsekwentnie utrzymywała bazę około 131-132 milionów MAU. To nie jest obraz umierającej gry, a raczej tytułu, który po ponad dekadzie na rynku wciąż potrafi przyciągać i utrzymywać dziesiątki milionów graczy. To świadectwo jego niesłabnącej popularności i ciągłego rozwoju.
Czy LoL wciąż rośnie? Analiza trendów popularności na przestrzeni lat
Analizując popularność League of Legends, nie można patrzeć tylko na bieżące dane. Kontekst historyczny jest kluczowy, by zrozumieć, gdzie gra jest teraz i dokąd zmierza. Prześledźmy więc, jak kształtowały się liczby w ostatnich latach.Historyczny szczyt popularności: Jak serial "Arcane" pobił wszelkie rekordy
Nie da się ukryć, że League of Legends przeżyło swój absolutny szczyt popularności w latach 2021-2022. Wówczas gra osiągnęła zdumiewającą liczbę około 150-180 milionów aktywnych graczy miesięcznie. Co było katalizatorem tego spektakularnego wzrostu? Bez wątpienia była to premiera serialu "Arcane" na platformie Netflix. Ta produkcja, która z miejsca podbiła serca widzów na całym świecie, nie tylko zaoferowała fantastyczną historię w uniwersum LoL-a, ale także przyciągnęła do gry miliony nowych graczy i ponownie rozpaliła pasję weteranów. To był moment, w którym LoL wyszedł daleko poza granice gamingowej niszy.
Lata 2023-2025: Okres stabilizacji czy cichego spadku?
Po szczycie napędzanym przez "Arcane" naturalnym było, że nastąpi pewna korekta. Jednak dane z lat 2024 (około 132 miliony MAU) i 2025 (około 131 milionów MAU) pokazują coś więcej niż tylko spadek. Widzimy tu okres stabilizacji na niezwykle wysokim poziomie. Moim zdaniem, utrzymanie tak ogromnej bazy graczy po tak spektakularnym, jednorazowym wydarzeniu, jakim była premiera "Arcane", jest samo w sobie ogromnym sukcesem. To dowód na to, że gra ma solidne fundamenty i potrafi zatrzymać przy sobie społeczność, nawet bez zewnętrznych "dopalaczy". Oczywiście, jest to delikatny spadek względem absolutnego szczytu, ale wciąż mówimy o liczbach, o których większość gier może tylko pomarzyć.
Wpływ czyszczenia "smurfów" i botów na oficjalne statystyki
Warto również pamiętać, że ewentualne, niewielkie spadki w statystykach mogą być częściowo wynikiem wewnętrznych działań Riot Games. Firma regularnie prowadzi akcje mające na celu banowanie kont typu "smurf" (czyli dodatkowych kont graczy, często używanych do gry na niższych rangach) oraz botów. Takie "czyszczenie" systemu, choć niewidoczne na pierwszy rzut oka, ma znaczący wpływ na "oficjalne" liczby. Usuwając nieautentycznych lub drugorzędnych graczy z puli, Riot Games dba o jakość rozgrywki, a jednocześnie sprawia, że statystyki stają się bardziej wiarygodne, odzwierciedlając faktyczną liczbę zaangażowanych użytkowników.

League of Legends na tle konkurencji: Kto rzuca wyzwanie królowi?
Żadna gra nie istnieje w próżni, a League of Legends, mimo swojej dominacji, musi mierzyć się z konkurencją. Przyjrzyjmy się, jak LoL wypada na tle innych popularnych tytułów, zarówno w obrębie swojego gatunku, jak i poza nim.
LoL kontra Dota 2: Odwieczna rywalizacja w gatunku MOBA
Rywalizacja między League of Legends a Dota 2 to klasyka gatunku MOBA. Obie gry mają swoje wierne rzesze fanów, ale kiedy spojrzymy na liczby, obraz jest jednoznaczny. League of Legends ma znacznie więcej graczy niż Dota 2 szacunkowo 15-18 razy więcej aktywnych graczy miesięcznie. Ta ogromna różnica w liczbach sprawia, że LoL niezmiennie utrzymuje pozycję niekwestionowanego lidera w swoim gatunku. Mimo że Dota 2 jest grą o ogromnej głębi i ma silną scenę e-sportową, to pod względem ogólnej popularności i zasięgu rynkowego, LoL pozostaje poza jej zasięgiem.
Wewnętrzna konkurencja: Czy Valorant odbiera graczy League of Legends?
Co ciekawe, jednym z największych konkurentów dla League of Legends jest... inna gra od Riot Games Valorant. Ten dynamiczny taktyczny shooter zyskał ogromną popularność, gromadząc około 20-25 milionów aktywnych graczy miesięcznie. Chociaż to znacznie mniej niż LoL, to Valorant zdołał osiągnąć coś, co zasygnalizowało zmieniające się trendy na rynku: wyprzedził League of Legends pod względem generowanych przychodów. To fascynujący fakt, który pokazuje, że liczba graczy nie zawsze przekłada się bezpośrednio na zarobki, a także sugeruje, że Riot Games skutecznie dywersyfikuje swoje portfolio, tworząc hity w różnych gatunkach.
Jak LoL wypada w porównaniu z gigantami jak Fortnite i Counter-Strike?
Porównując League of Legends z innymi gigantami na platformie PC, takimi jak Counter-Strike 2 (który ma około 25+ milionów aktywnych graczy miesięcznie), widać, że LoL wciąż utrzymuje swoją dominującą pozycję. Mimo że gry takie jak Fortnite czy Counter-Strike mają ogromne społeczności i generują ogromne przychody, League of Legends niezmiennie pozostaje jednym z najpopularniejszych tytułów. To świadczy o jego trwałej atrakcyjności, głębi rozgrywki i zdolności do ciągłego angażowania graczy przez lata. Niezależnie od rosnącej konkurencji, LoL wciąż jest królem na PC.
Fenomen nad Wisłą: Dlaczego Polska tak mocno pokochała League of Legends?
Jako Polak i entuzjasta gier, zawsze z dumą obserwowałem, jak League of Legends zakorzeniło się w naszym kraju. Fenomen popularności LoL-a w Polsce to coś więcej niż tylko statystyki to historia o zaangażowaniu, pasji i budowaniu społeczności.
Rola polskiej sceny e-sportowej i Ultraligi w budowaniu popularności
Nie da się przecenić roli polskiej sceny e-sportowej w budowaniu popularności League of Legends w Polsce. To właśnie dzięki profesjonalnym rozgrywkom, a w szczególności Ultralidze, LoL stał się czymś więcej niż tylko grą. Stał się sportem, wydarzeniem, które przyciąga tysiące fanów przed ekrany. Możliwość kibicowania polskim drużynom i zawodnikom, śledzenie ich drogi na międzynarodowe turnieje, buduje ogromne zaangażowanie i poczucie przynależności. E-sport w Polsce to potężny motor napędowy dla całej społeczności LoL-a, który stale przyciąga nowych graczy i utrzymuje weteranów.
Siła społeczności: Streamerzy, twórcy i wydarzenia, które napędzają grę
Polska społeczność LoL-a jest wyjątkowo silna i aktywna. To zasługa nie tylko e-sportu, ale także popularnych streamerów i twórców internetowych, którzy codziennie dostarczają rozrywki, edukują i budują relacje z fanami. Ich obecność na platformach takich jak Twitch czy YouTube jest kluczowa dla utrzymania zainteresowania grą. Do tego dochodzą lokalne wydarzenia, turnieje amatorskie i spotkania, które wzmacniają poczucie silnej więzi wśród graczy. To właśnie ta aktywna i zżyta społeczność sprawia, że LoL w Polsce to prawdziwy fenomen.
Czy Polska to jedno z europejskich serc uniwersum Riot Games?
Biorąc pod uwagę powyższe, śmiało mogę stwierdzić, że Polska jest jednym z krajów z najsilniejszą i najbardziej skonsolidowaną społecznością graczy w Europie. Nasz kraj z pewnością może być uznany za jedno z kluczowych europejskich centrów uniwersum Riot Games. Oczywiście, globalnie największym rynkiem dla League of Legends są Chiny, gdzie gra ponad połowa wszystkich graczy, co stanowi około 70-80 milionów. Jednak w kontekście europejskim, polska scena jest wzorem do naśladowania pod względem zaangażowania i pasji.
Przyszłość League of Legends: Jakie zmiany czekają na graczy po 2026 roku?
Patrząc w przyszłość, Riot Games nie spoczywa na laurach. Zapowiedzi na 2026 rok i kolejne lata pokazują, że firma ma ambitne plany, które mogą znacząco odmienić doświadczenie płynące z gry.
Sezon 2026: Sterowanie WSAD i inne rewolucje w mechanice gry
Sezon 2026 zapowiada się niezwykle interesująco. Riot Games ogłosiło plany wprowadzenia możliwości testowania sterowania WSAD, co może być prawdziwą rewolucją dla wielu graczy, przyzwyczajonych do klikania myszką. To odważny krok, który może otworzyć grę na zupełnie nowe doznania i potencjalnie przyciągnąć graczy z innych gatunków. Ponadto, zapowiedziano odświeżenie systemów w grze oraz wprowadzenie zadań dla poszczególnych ról. Te zmiany mają na celu pogłębienie rozgrywki, uczynienie jej bardziej satysfakcjonującą i zbalansowaną, a także zachęcenie graczy do eksperymentowania z różnymi stylami gry.
Projekt "League Next": Czy Riot szykuje największą przebudowę w historii LoL-a?
Po 2026 roku pojawiają się doniesienia o jeszcze większym przedsięwzięciu projekcie "League Next". Mówi się, że ma to być gruntowna przebudowa gry, której głównym celem jest uczynienie jej bardziej przystępną dla nowych graczy. To niezwykle ambitny plan, który może całkowicie odmienić oblicze League of Legends. Z jednej strony, to szansa na odświeżenie formuły i przyciągnięcie kolejnych milionów użytkowników. Z drugiej, zawsze pojawia się pytanie, jak takie drastyczne zmiany wpłyną na weteranów, którzy spędzili tysiące godzin na opanowywaniu obecnej mechaniki. To będzie prawdziwe wyzwanie dla Riot Games, by zadowolić zarówno nowicjuszy, jak i lojalną bazę graczy.
Przeczytaj również: League of Legends: 130 milionów graczy w 2026. Stabilizacja?
Czy LoL ma szansę utrzymać pozycję lidera przez kolejną dekadę?
Biorąc pod uwagę wszystkie przedstawione dane, stabilną bazę graczy, ciągłe inwestycje w rozwój gry, silną scenę e-sportową i ambitne plany na przyszłość, jestem przekonany, że League of Legends ma bardzo realne szanse na utrzymanie pozycji lidera w branży gier przez kolejną dekadę. Riot Games udowodniło, że potrafi adaptować się do zmieniających się trendów, słuchać społeczności i dostarczać świeżą zawartość. Kluczem będzie umiejętne zbalansowanie innowacji z zachowaniem esencji, za którą gracze pokochali LoL-a. Jeśli firma będzie kontynuować tę strategię, możemy być świadkami kolejnych lat dominacji tego niezwykłego tytułu.
